Wszyscy chcą kupić tani węgiel, ale martwią się, czy będzie się dobrze palił

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
pixabay.com
Zainteresowanie mieszkańców kupnem tańszego węgla w cenie do 2 tys. zł za tonę jest ogromne. Tak wynika z informacji płynących z różnych gmin naszego województwa, które aktualnie sondują takie zapotrzebowanie na swoim terenie.

Mamy już 277 deklaracji chętnych mieszkańców. To całkiem sporo zważywszy, że w naszej gminie osób, które jako źródło ciepła wskazały węgiel, a więc takich, które mogą skorzystać z zakupu węgla po preferncyjnej cenie, było około 2,1 tysiąca. Z naszych rozmów z innymi, ościennymi samorządami wynika, że nie wszędzie jest aż tak duże zainteresowanie. Ale akurat u nas jest spore - mówi Joanna Kulikowska, sekretarz w Urzędzie Miejskim w Mońkach.

W tej chwili gminy przyjmują zgłoszenia osób zainteresowanych kupnem węgla. Na podstawie tych zgłoszeń zostanie sporządzona lista osób, które będą mogły go nabyć od samorządu w okazyjnej cenie 2 tys. zł za tonę. To dużo mniej niż na komercyjnych składach, gdzie za tonę czarnego złota trzeba zapłacić w granicach 3,6 tys. zł.

- Na dzień dzisiejszy szacujemy, że na potrzeby naszych mieszkańców będziemy musieli zakupić około 150 ton węgla - mówi Agata Androsiuk, sekretarz w Urzędzie Miejskim w Siemiatyczach.

Możliwość zakupu tańszego węgla przez gospodarstwa domowe daje tzw. ustawa węglowa. Sprzedaż opału przez samorządy w takiej cenie ma ruszyć na początku listopada.

- Jesteśmy przygotowani - deklaruje Jerzy Sirak, burmistrz Hajnówki. - I niezwłocznie, jak tylko będziemy mieli informację od służb pana wojewody, gdzie i kiedy ten węgiel możemy już otrzymać, przystąpimy do jego sprzedaży mieszkańcom.

Burmistrz Suchowoli Michał Matyskiel na dzień dzisiejszy musiałby kupić około 50-60 ton czarnego złota. W tej 7-tysięcznej gminie, do tej pory chęć zakupu tańszego węgla zadeklarowało około 70 osób. I choć chętnych nie brakuje, to wielu potencjalnych nabywców ma pewne wątpliwości.

Okazuje się, że ziarno niepewności zasiała jedna z komercyjnych stacji telewizyjnych. Widzom zaprezentowano tam eksperyment, w którym palnikiem podpalano od góry leżący na łopacie węgiel. Ten oczywiście się nie palił, a właśnie to miało być dowodem na to, że ściagany przez rząd z Kolumbii węgiel jest wątpliwej jakości.

- Nigdy nie widziałem, żeby ktoś rozpalał węgiel na łopacie palnikiem. W razie czego możemy zrobić pokaz palenia węgla, żeby nie było niedomówień - komentuje nieco żartobliwie burmistrz Suchowoli.

I jednocześnie całkiem poważnie mówi: - O tym, czy ten węgiel będzie się palił czy nie, to każdy przekona się sam. Ja ze swoje strony mogę powiedzieć, że słyszałem, że ten kolumbijski węgiel jest bardzo dobry. Owszem, wymaga dużo ognia od spodu, ale potem jak się już rozpali, to długo trzyma temperaturę, bo ma wysoką kaloryczność. Poza tym, skoro ktoś go sprzedaje i ktoś kupuje, to chyba jednak się pali.

- Owszem, pojawiają się pytania o jakość tego węgla, czy będzie się pali - przyznaje Joanna Kulikowska. - Ale my ufamy, że tak. Mamy przecież deklaracje ze strony rządu, że węgiel jest certyfikowany i spełnia wszystkie wymagania.

W większości gmin, które zamierzają przystąpić do dystrybucji węgla, bezpośrednią sprzedażą będą zajmować się spółki gminne. W Siemiatyczach będzie to robić spółka komunalna, w Mońkach ciepłownicza. W Augustowie, gdzie do tej pory chęć zakupu węgla zadeklarowało około 200 osób, decyzja taka jeszcze nie zapadła.

Wiadomo też, że nie wszystkie gminy samodzielnie zamierzają zajmować się dystrybucją węgla. Na dzień dzisiejszy wiadomo już np., że miasto Hajnówka będzie pomagać okolicznym samorządom. - Sąsiednie gminy zwracają się do nas z prośbami, żebyśmy również je objęli organizacją tej dystrybucji - mówi Jerzy Sirak.

Włączają się do tego także firmy prywatne. Tak zrobiła np. spółka Barter, która na szczeblu wojewódzkim zadeklarowała chęć pomocy w całym procederze dystrybucji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Materiał oryginalny: Wszyscy chcą kupić tani węgiel, ale martwią się, czy będzie się dobrze palił - Podlaskie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na suwalki.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie