Suwałki. Remont ulicy Krzywólka znowu wstrzymany

Anna Gryza-Aneszko
Anna Gryza-Aneszko
fot. A. Gryza - Aneszko
Udostępnij:
Mieszkańcy od lat czekają na remont dwu kilometrowej drogi. Połowa od niespełna 3 lat jest już zrobiona. Na drodze drugiej połowy stanął sąsiad, który w kółko blokuje budowę. - Nie czujemy już bezsilności, my jesteśmy po prostu wściekli - mówią mieszkańcy ulicy Krzywólka.

Bez dziur i tumanów kurzu jeździ się tylko połową ulicy Krzywólka. Druga jest nadal w erze szutrowej. Mieszkańcy łamią na niej samochody, przejechać ciężko jest nawet ciągnikiem. Przez brak asfaltu w tej części Krzywólki starsi mieszkańcy są ograniczeni.

- Mam ojca niewiadomego. Gdyby on miał tą drogę asfaltową to ze swoją laseczką albo swoim wózkiem mógłby wyjść na spacer. W tej chwili jest wyizolowany, bo kiedy wyjechał tu na tą dziurawą drogę wywrócił się - mówi Andrzej Czekay, mieszkaniec ulicy Krzywólka. - Nie ma nic bardziej upokarzającego dla osoby niewidomej niż po upadku szukanie okularów, tata już więcej nie wychodzi sam - dodaje pan Andrzej.

Batalia o przebudowę tej potwornie zniszczonej ulicy ciągnie się, bo jeden z mieszkańców nie zgadza się na remont. Kiedy w 2018 roku miasto przystąpiło do prac remontowych blokujący sąsiad stwierdził, że na jego posesji mieszkają cenne nietoperze. Prace wówczas zostały wstrzymane.

- Specjaliści z Suwalskiego Parku Krajobrazowego sprawdzili czy rzeczywiście sąsiad ma racje. Oczywiście jej nie miał - mówią mieszkańcy Krzywólki. Przypominają, że na nietoperzach się nie skończyło. Kiedy prace miały być kontynuowane nagle przyroda wokół domu rolnika obrodziła w cenne gatunki roślin. Na drodze stały także jeże.

Miasto zdecydowało się wówczas na budowę tylko połowy drogi. Zleciło także opracowanie kompleksowej ekspertyzy środowiskowej, która miałaby sprawić, że kolejnych blokad nie będzie. Niestety i to nie pomogło.

- To kuriozum, żeby jeden człowiek blokował milionowe inwestycje - denerwują się mieszkańcy.

Miasto chce teraz przebudować pominięty kilometr drogi. Jednak znowu budowę zablokował ten sam mieszkaniec.

- Mamy rozstrzygnięty przetarg i podpisaną umowę z wykonawcą oraz nieprawomocny ZRID (wydana przez odpowiedni organ publiczny zgoda na realizację inwestycji drogowej przyp. red. ), ale z rygorem natychmiastowej wykonalności. Natomiast to właśnie ten ZRID kwestionuje wspomniana osoba, która zaskarżyła naszą decyzję do wojewody podlaskiego. My już jakiś czas temu udzieliliśmy odpowiedzi na pismo przesłane przez Wojewodę Podlaskiego i teraz czekamy na jego decyzję w tej sprawie - mówi Kamil Sznel, naczelnik Wydziału Obsługi Prezydenta, Komunikacji Społecznej i Promocji.
Jak przekazała Kamila Ausztol z biura wojewody podlaskiego teraz jest czas na zapoznanie się z zebranym materiałem dowodowym oraz wypowiedzenie się stron w tej sprawie. Termin wyznaczono do końca kwietnia. Niepokoi to mieszkańców.

- Czekamy tak naprawdę nie wiemy na co - mówi Marek Urynowicz, mieszkaniec Krzywólki. Dodaje, że wszystkie ekspertyzy, które są robione od razu obalają podnoszone kwestie. - Szkoda tylko straconych pieniędzy, czasu i naszych nerwów - dodaje.

Mieszkańcy wielokrotnie próbowali rozmawiać na ten temat z sąsiadem. On jednak z nikim nie chce prowadzić dialogu. My także chcieliśmy mu zadać kilka pytań - bezskutecznie.

Miasto na tej inwestycji straciło już kilka milionów złotych. Gdyby udało się wyremontować całą drogę za pierwszym razem inwestycja kosztowałaby niespełna 6 mln zł. Za tą kwotę zrobiono jednak tylko kilometr drogi. Teraz za drugi kilometr trzeba zapłacić kolejne 5,5 mln. Miasto na ten cel otrzymało 2,7 mln dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

- Liczymy na to, że inwestycję uda się zrealizować zgodnie z wcześniej założonym terminem, czyli do 30 listopad tego roku - dodaje Kamil Sznel z Urzędu Miasta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie