Nauczanie zdalne w Suwałkach. Uczeń buntuje się przeciwko obowiązkowi włączania kamerek na zajęciach

Helena Wysocka
Zmuszanie uczniów do włączania kamer w trakcie zajęć zdalnych narusza ich prywatność – uważa ośmioklasista ze Szkoły Podstawowej nr 5 . Nastolatek wystąpił do dyrektora placówki z wnioskiem aby zaniechano tego typu praktyk.

Michał uczy się w ósmej klasie i właśnie zbuntował się przeciwko obowiązkowi włączania kamer internetowych podczas nauki zdalnej. – W rozporządzeniu ministra edukacji nie ma informacji odnoście sprzętu jakim powinien dysponować uczeń ani również formy komunikacji uczeń-nauczyciel – argumentuje nastolatek.
Dodaje, że spora część nauczycieli szkoły od początku trwania nauki zdalnej ani razu nie włączyła kamery w trakcie trwania zajęć. Tak dowolność powinna też obowiązywać uczniów, którzy niejednokrotnie nie chcą dzielić się wyglądem, stanem miejsca zamieszkania.
– Uczniowie wywodzący się z biednych rodzin mogą odczuwać dyskomfort – dodaje. – Ponadto wielu nie posiada własnych pokoi i z pomieszczeń , w których się uczą korzystają inni domownicy.
Michał podnosi jeszcze jeden argument. Przypomina, że nie każdy sprzęt wyposażony jest w kamerę internetową i nie wszystkich stać na jej zakup. Natomiast dostępne w telefonach nie są najlepszym zamiennikiem.

Marek Zborowski-Weychmann, wieloletni dyrektor szkoły, a dziś nauczyciel i członek komisji oświaty rady miasta nie zgadza się z podnoszonymi przez Michała argumentami.

– Nauczyciel musi mieć kontakt z uczniem choćby po to aby mieć pewność kto zgłasza się podczas sprawdzania listy obecności czy jak zachowują się uczniowie w trakcie sprawdzianów – tłumaczy. – Natomiast osoby, które nie chcą ujawniać wyglądu swoich pokoi mogą zmienić tło i niektórzy z takiej możliwości korzystają.
Radny uważa, że dyrektor szkoły powinien zainteresować się inną podnoszoną w liście kwestią. A mianowicie tym dlaczego nie wszyscy nauczyciele włączają kamery. – Jeśli taka sytuacja ma miejsce – zastrzega rozmówca.

W podobnym tonie wypowiada się Jarosław Schabieński, wiceprzewodniczący komisji oświaty i też doświadczony nauczyciel.

– Nauczanie zdalne i tak utrudnia kontakty międzyludzkie i z tego powodu jest mniej skuteczne – mówi. – Nauczyciel powinien widzieć twarz ucznia, jego reakcję na przekazywaną wiedzę czy polecenie. Tego wymaga proces dydaktyczny. Natomiast status materialny ucznia nie ma najmniejszego znaczenia.

Rewolucja w zasiłkach chorobowych

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie