Jest opinia biegłego w sprawie śmiertelnego wypadku motocyklisty koło Zambrowa

Anna Gryza-Aneszko
Anna Gryza-Aneszko
KPP Zambrów, archiwum
Śledczy wciąż wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku motocyklisty na trasie ekspresowej S8 koło Zambrowa. Do wypadku doszło w kwietniu tego roku. Świadkami tragicznego zdarzenia byli Małgorzata Gersdorf, była prezes Sądu Najwyższego oraz jej mąż Bohdan Zdziennicki, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Prokuratura Okręgowa w Suwałkach, która prowadzi postępowanie w tej sprawie otrzymała opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego.

Przypomnijmy, do tragicznego wypadku doszło w połowie kwietnia koło Zambrowa. 26-letni motocyklista stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierki. W pobliżu poruszał się samochód, którym jechali Małgorzata Gersdorf, była prezes Sądu Najwyższego i jej mąż Bohdan Zdziennicki, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera samochodowa, która znajdowała się w ciężarówce wjeżdżającej na drogę ekspresową. Samochód osobowy po wypadku nie zatrzymał się. Do prokuratury wpłynęła opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego.

- Na chwilę obecną nie przekazujemy informacji o takich cząstkowych ustaleniach śledztwa. Wszystko powiemy, kiedy ustalimy całość zdarzenia, a na to potrzebujemy jeszcze trochę czasu - tłumaczy prokurator Wojciech Piktel z Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

Dziennikarzom "Faktu" udało się dotrzeć do opinii biegłego. Według ich ustaleń biegły nie był w stanie jednoznacznie odpowiedzieć jak doszło do wypadku i czy małżeństwo sędziów widziało ten wypadek. Ekspertyza ma przedstawiać kilka hipotez. Jedna z nich mówi o tym, że Zdziennicki i Gersdorf widzieli moment wypadku motocyklisty. Mimo to odjechali, nie udzielając ofierze pomocy. Dziennikarze "Faktu" informują, że według hipotezy biegłego Bohdan Zdziennicki, który prowadził samochód, mógł wymusić pierwszeństwo na motocykliście. Ten natomiast jechał z prędkością nawet ponad 180 km/h. "Fakt" ustalił również, że śledczy zlecili opinię biegłego toksykologa.

Prokuratura Okręgowa w Suwałkach potwierdziła nam, że nikt w sprawie nie usłyszał jeszcze zarzutów.

- Cały czas śledztwo prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów - mówi prokurator Piktel.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ukrainia. Kuleba: Sytuacja w systemie elektroenergetycznym jest trudna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na suwalki.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie